Nazistowskie UFO (cz.5): Bączki Schaubergera

Nazistowskie Nazi UFO Vril Thule Maria Orsic

Życie Wiktora Schaubergera

Wiktor Schauberger urodził się 30 czerwca 1885 roku w Holzschlag w Austrii. Wychował się w rodzinie drwala i właśnie taką ścieżkę kariery zawodowejwybrał.  Po studiach w 1919 roku  objął  posadę nadleśniczego u księcia Adolfa Schaumburg Lippeg. Był odpowiedzialny za  ponad dziesięć tysięcy hektarów gruntów leśnych. Można powiedzieć, że obszar ten był żywym laboratorium do Wiktora i jednocześnie niewyczerpalnym źródłem inspiracji dla jego pomysłów naukowych. W tym okresie jego sposób myślenia i praktycznego podejścia został ukształtowane przez zjawiska występujące w naturze. Jego zasadą było zrozumieć i skopiować naturę. Właśnie wtedy obcując z naturą wymyślił swoje najciekawsze wynalazki i odkrycia dotyczące zjawisk występujących w wodzie.

W 1934 roku Wiktor Schauberger został zaproszony na specjalne spotkanie z kanclerzem III Rzeszy aby omówić nowe rozwiązania w dziedzinie rolnictwa, leśnictwa oraz inżynierii wodnej. Wszystkie potrzebne dokumenty i sprawy organizacyjne załatwiono jeszcze tego samego dnia aby umożliwić szybkie spotkanie. Hitler przywitał  Schaubergera serdecznie jak rodaka. Powiedział mu, że cieszy się ze spotkania i że  i jest pod ogromnym wrażeniem jego prac naukowych. Na rozmowie, która miała trwać 30 minut został zaproszony Max Planck doradca Hitlera. Wymiana poglądów ostatecznie trwała 11 godzin, podczas której Schauberger wyjaśnił niszczące działanie współczesnej technologii i jej nieuniknionych konsekwencji. Kiedy Wiktor skończył swoje wyjaśnienia, Max Planck, który milczał, został zapytany o opinię dotyczących teorii Schauberger.

Wiktor Schauberger z jednym ze swoich wynalazków

Wiktor Schauberger z jednym ze swoich wynalazków

Jego odpowiedzią było, że nowoczesne wynalazki nie mają nic wspólnego z naturą. Na samym początku dyskusji Hitler był entuzjastycznie nastawiony do planów Schauberger, ale po tym co usłyszał stał się wzburzony. Był również niezadowolony, że Schauberger nie chciał uczestniczyć w pracach dla III Rzeszy. Nakazał swoim doradcą technicznym i ekonomicznym Kepplerowi i Wiluhnowi, aby szczegółowo omówili z Schaubergerem jego plany. Rozmowy nie przyniosły jednak pozytywnego zakończenia dla  Schaubergera, który to następnego dnia wrócił do Austrii. Niestety dla Schaubergera w 1938 roku Austria została przyłączona do Niemiec. W 1939 roku SS wykorzystało jego patenty  dotyczące turbin powietrznych oraz gazów i cieczy. W 1940 Schauberger rozpoczął w Wiedniu  budowę silnika Repulsine  z pomocą firmy Kertl. Swój pomysł opatentował 4 marca 1940 roku w Austrii pod numerem 146141. Niestety ten sam projekt wkrótce potem został zgłoszony przez Stowarzyszenie Inżynierów wiedeńskiego do SS. Sam Schauberger został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym w Mauer-Ohling. Następnie zmuszono go  do pracy nad płynnym system chłodzenia silników lotniczych w fabryce Messerschmitta. Następnie przeniesiono go do obozu koncentracyjnym Mauthausen gdzie został zmuszony do prac nad pojazdami latającymi. Do pomocy dostał około 20-30 więźniów – inżynierów. Naziści skupiali się wyłącznie na możliwości zastosowania jego pomysłów w celach wojskowych.

Repulsine A

Prace Schaubergera nad latającymi pojazdami odbywały się niezależnie od prac SS, Vril i Thule które to również chciały stworzyć „nazistowskie UFO”. Repulsine A było urządzeniem typu „elektro-Aero-Dynamic” (EAD) wykorzystującym efekt aerodynamiczny w oparciu o zasadę Bernouilliego orazefekt elektrodynamiczny tworząc razem tak zwany efekt implozji. Urządzenie zostało zbudowane z miedzi i napędzane było turbiną wirową Schaubergera o bardzo dużej mocy. Turbina wprowadzała powietrze w ruch oscylacyjny powodując uniesienie się obiektu. Repulsine w czasie pracy zaczynał świecić w kolorze niebiesko-zielonym  a później w  kolorze biało-srebrzystym  ze względu na silny efekt jonizacji powietrza. Po wykonaniu pomiarów przeciążenia okazało się że wynosi ono zaledwie 0,5 g!

Repulsine A

Repulsine model A

Repulsine B

Prace nad Repulsin B kontynuowane w 1944 roku w Wyższej Szkole Technicznej Inżynierii w Rosenhugel w Wiedniu. Repulsin typu B został znacząco ulepszony w celu zwiększenia efektu implozji, a tym samym zwiększając siłę nośną. Wzmocniona turbina wirowa używała dwóch płaskich membran. Nowa turbina Schaubergera zwiększyła znacząco efekt  „implozji” w komorze wirowej. Pierwsze próby silnika Repulsine B zakończyły się katastrofą. Model miał  średnicę 2,4 metrów. Po pierwszym uruchomieniu Repulsine B gwałtownie uniósł w górę uderzając w sufit laboratorium rozbijając go na kawałki. SS nie było zadowolone, a nawet zagrożono mu utratą życia podejrzewając o sabotaż.

Repulsine B

Repulsine model B

„Latający kapelusz”?

Istnieje mało znana wersja według której  Schauberger kontynuował swoje prace i w 1945 roku powstał pojazd jego autorstw. Udało mi się jedynie znaleźć informację, że pojazd miał rzekomo nosić nazwę „Flying hat”. Miał mieć około metra średnicy i możliwość osiągnięcia aż 12 000 km/h i wzbicia się na wysokość 12 tysięcy metrów w czasie mniejszym niż 3 minuty. Co dziwne do napędzenia pojazdu nie miano użyć technologii Repulsine, ale zupełnie nowego silnika elektromagnetycznego. Podejrzewam, że może to mieć jakiś związek z pracami grupy naukowców „B-S-M”, która próbowała stworzyć jeszcze lepszy pojazd, a wykorzystano w nim pewne elementy autorstwa Schaubergera .

Schauberger po wojnie

Po kapitulacji Nazistów zarówno Amerykanie jak i Rosjanie bardzo żywo interesowali się Schaubergerem. Komuniści przeszukali jego mieszkania w desperackiej próbie zdobycia sekretów jego wynalazków. Nawet wyzwolenie przez amerykanów nie przyniosło dla niego długo oczekiwanej wolności. Przez rok był przetrzymywany jako więzień przez amerykańskie wojsko. Po wyjściu na wolność współpracował z kilkoma firmami m.in. z firmą Swarowski w Tyrolu oraz Rosenbergiem w Salzburgu. Później przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracował nad tajnymi projektami dla rządu Stanów Zjednoczonych. W końcu został zmuszony do „sprzedania” wszystkich swoich patentów w zamian za możliwość powrotu do Austrii. Niestety pożył tam tylko 5 dni. Zmarł 25 września 1958 roku w wieku  73 lat. Nie wiadomo do końca co się stało z pojazdami Repulsine A i Repulsine B.

CZYTAJ WIĘCEJ W INNYCH ARTYKUŁACH Z CYKLU NAZISTOWSKIE UFO:
(kliknij na obrazek aby przejść do wybranego artykułu)
Niemieckie UFO III rzeszy VRIL Thule DHvSS Marii Orsi VRIL-Gesellschaft Niemieckie UFO III rzeszy VRIL Thule Rundflugzeng Niemieckie UFO III rzeszy RFZ Anglia Wielka Brytania Niemieckie UFO III rzeszy Haunebu I II RFZ-5 Niemieckie UFO III rzeszy Wiktor Schauberger Repulsine Niemieckie UFO III rzeszy Peenemunde Fleissner Niemieckie UFO III rzeszy BMW Flugelrad UFO III rzeszy Belluzzo-Schriever-Miethe Diskus Flugkreisel UFO III rzeszy Vril Gammagische Auge Magic Eye UFO III rzeszy Bruno Ghibaudi DORN Verteidiger UFO III rzeszy Heinrich Focke Focke-Wulf Focke-Wulf Schnellflugzeug Fw-Rochen UFO III rzeszy Dzwon Die Glocke UFO III rzeszy Stonehenge Kompleks Riese Muchołapka UFO III rzeszy Vril RFZ Haunebu UFO III rzeszy UFO III rzeszy Świecące dyski UFO III rzeszy Latająca platforma Trenn UFO III rzeszy Henri Coanda UFO III rzeszy Arthur Sack UFO III rzeszy Franz Philipp ŚmigłoNOL Stacja Kosmiczna III rzeszy UFO Nazistowskie lądowanie na Marsie i księżycu (kliknij na obrazek aby przejść do wybranego

4 Komentarzy do “Nazistowskie UFO (cz.5): Bączki Schaubergera

  1. Dla mnie projekt Schaubergera jest najbardziej interesujący ze wszystkich nazistowskich projektach. Myślę, że i najbardziej wiarygodny

  2. To prawda Schauberger jest najbardziej wiarygodny, bo jest znany ze swych innych wynalazków i prac – nie tylko tych związanych ze spodkami. Daje mu to przewagę i pewność, że nie był tylko szaleńcem.

  3. Kiedyś widziałem w TV wywiadu z wnukiem Schaubergera. Pokazywał on sprzęt który opisywałeś. Może jak Ci się uda znaleźć jakiś fragment na YouTube to go tu wrzuć

  4. Czy ktoś wie dlaczego cisza zapanowała nad rewelacyjną spawarką inż.Korbeckiego – bohatera programów red. Bobera w TV lat siedemdziesiątych, i co się z wynalazkiem stało? Ważyła kilka kg i była noszona jak raportówka a można nią było przepalać szyny kolejowe 6 elektrodami fi 6 zespawanymi uprzednio w pakiet! Co ciekawe podczas przepalania 1-fazowy licznik energii…stał w miejscu mimo że spawarka była obciążona prądem „palącym” jednocześnie wspomniane 6 elektrod grubootulonych fi 6mm!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>